Karolina - przedszkolny superbohater, miłośniczka Myszki Miki
Nauczyciel przedszkola z dyplomem z cierpliwości zdobytym na polu bitwy pod nazwą “ubieranie na spacer 15 dzieci w zimie”. Od 5 lat codziennie ratuje świat, zaczyna od rozplątania magicznych kucyków, kończy na negocjacjach z trzylatkiem, który chce być dinozaurem już na zawsze. Uczy liter, cyfr i że „nie jemy kredek, nawet tych pachnących”. Jest w stanie jednocześnie śpiewać „Wlazł kotek na płotek”, rozdzielać kłótnię o klocek i dopijać zimną kawę sprzed trzech godzin.
Jej Supermoce:
Cierpliwość level: mistrz – potrafi wysłuchać 11 opowieści jednocześnie, nie tracąc wątku żadnej.
Plastyczne czary-mary – potrafi stworzyć dzieło sztuki z makaronu, liścia i resztek brokatu. Gdy słyszy „zróbmy coś z niczego” – odpowiada „proszę bardzo, oto słoń z papieru toaletowego i serwetek!”.
Modowy radar – wie, że bluzka tył na przód i dwie różne skarpetki to wybór artystyczny, nie pomyłka. Błyszcząca tiara pasuje do wszystkiego, a piżama to styl życia.
Tłumacz dziecięcych dialektów – rozumie język gu-gu, ba-ba.
Organizator chaosu – zamienia hałas w harmonię, a rozsypane klocki w architekturę XXI wieku.
A i Psychologia – rozróżnia „płacz, bo ktoś zabrał zabawkę” od „płacz, bo ktoś popatrzył w moją stronę”.
I Codzienność:
– Codziennie wchodzi w świat, gdzie królują jednorożce, dinozaury. Gdzie najwięcej filozofii usłyszysz w rozmowie o tym, czy bałwan ma duszę. Gdzie każda plama z farby to oznaka twórczej burzy mózgów – lub przypadek, że ktoś usiadł na pędzlu. Uwielbia dziecięcą szczerość, kolorowe ubrania (tak, brokat to jej drugie imię) i zapach farb plakatowych o poranku. Uważa, że świat byłby lepszy, gdyby wszyscy codziennie przez 10 minut skakali jak żabki. I choć nie lata (jeszcze), to z dziećmi – buja w obłokach codziennie!


